WNOM to ja - Justyna. Szyję dobre rzeczy ze skóry, uczę kaletnictwa i innych ciekawych rzeczy (linoryt, sitodruk...). Uważam, że dłubanie ratuje nam głowy - jest najprostszym środkiem na spotykanie ciekawych ludzi. Podróżuję z narzędziami. Gdzie się widzimy?
05.12.2026
15:00
05.12.2026
15:00
Jest coś naprawdę przyjemnego w robieniu rzeczy własnymi rękami. A linoryt ma w sobie dodatkowo ten urok, że z jednego pomysłu może powstać cała seria grafik. I każda odbitka będzie trochę inna.
Na warsztatach pokażemy Ci, jak to działa. Zaczniemy od prostego projektu, potem sięgniemy po dłuta i kawałek linoleum, żeby przygotować własną matrycę. Na koniec przyjdzie najlepszy moment – nakładanie farby i robienie odbitek. To właśnie wtedy okazuje się, jak nasz pomysł wygląda na papierze.
Nie musisz umieć rysować ani mieć żadnego doświadczenia. Wszystkiego nauczysz się na miejscu, krok po kroku. Pokażemy Ci, jak bezpiecznie posługiwać się narzędziami, przygotować matrycę i uzyskać dobrą odbitkę.
Możesz stworzyć grafikę do powieszenia na ścianie, autorską pocztówkę, ekslibris albo wzór, który później wykorzystasz na papierze czy tkaninie.
Pracujemy w spokojnym tempie, w małej grupie. Jest czas na eksperymenty, pytania, poprawki i zwyczajne pogaduchy przy pracy.
Wyjdziesz z własną matrycą, gotowymi odbitkami i umiejętnością, do której możesz wracać.
A kto wie, może linoryt wciągnie Cię na dłużej?
4h pracy.
Warsztat 16+
WNOM to ja - Justyna. Szyję dobre rzeczy ze skóry, uczę kaletnictwa i innych ciekawych rzeczy (linoryt, sitodruk...). Uważam, że dłubanie ratuje nam głowy - jest najprostszym środkiem na spotykanie ciekawych ludzi. Podróżuję z narzędziami. Gdzie się widzimy?