WNOM to ja - Justyna. Szyję dobre rzeczy ze skóry, uczę kaletnictwa i innych ciekawych rzeczy (linoryt, sitodruk...). Uważam, że dłubanie ratuje nam głowy - jest najprostszym środkiem na spotykanie ciekawych ludzi. Podróżuję z narzędziami. Gdzie się widzimy?
14.11.2026
12:00
14.11.2026
12:00
Piórnik, etui na okulary, portfel, okładka na ulubiony notes, kalendarz albo coś na drobiazgi, które wiecznie giną w torbie?
Ty decydujesz, co uszyjesz!
Zapraszam na warsztaty kaletnicze, podczas których każdy wybierze projekt dopasowany do własnych potrzeb. Będziemy pracować z naturalną skórą, poznawać podstawy kaletnictwa i uczyć się ręcznego szycia — spokojnie, krok po kroku, bez pośpiechu.
Nie musisz mieć żadnego doświadczenia. Pokażę Ci, jak pracować ze skórą, dobierać narzędzia, przygotowywać elementy i łączyć je mocnym, estetycznym ściegiem.
Będzie trochę projektowania, trochę kombinowania i sporo satysfakcji z tworzenia czegoś od początku do końca.
Nie szyjemy wszyscy tego samego. Każdy pracuje nad własnym pomysłem, we własnym tempie i z moją pomocą.
Wyjdziesz z warsztatów z gotowym przedmiotem, który naprawdę Ci się przyda. A przy okazji przekonasz się, że ręczne szycie skóry jest dużo bardziej dostępne, niż mogłoby się wydawać.
Wszystkie materiały i narzędzia czekają na miejscu. Pracujemy w małej grupie, a do wyboru będą skóry naturalne, w tym garbowane roślinnie.
Przyjdź zrobić coś dla siebie. Albo dla kogoś, komu chcesz podarować coś wyjątkowego.
Najlepsze rzeczy to te, które nie tylko dobrze wyglądają, ale mają też historię - najlepiej własną.
WNOM to ja - Justyna. Szyję dobre rzeczy ze skóry, uczę kaletnictwa i innych ciekawych rzeczy (linoryt, sitodruk...). Uważam, że dłubanie ratuje nam głowy - jest najprostszym środkiem na spotykanie ciekawych ludzi. Podróżuję z narzędziami. Gdzie się widzimy?